Najczęściej zadawane pytania
Pięć rzeczy, o które pacjenci pytają najczęściej. Jeśli Twojego pytania tu nie ma, po prostu zadzwoń.
Czy potrzebuję skierowania od lekarza?
Nie. Do fizjoterapeuty w gabinecie prywatnym przychodzisz bez skierowania. Jeśli masz wyniki badań obrazowych albo opis od lekarza, weź je ze sobą - przyspieszy to diagnozę, ale nie jest warunkiem wizyty.
Ile wizyt będzie potrzebnych?
To zależy od problemu i od tego, jak długo trwa. Przy świeżym przeciążeniu bywa, że wystarczą dwie, trzy wizyty. Przy dolegliwościach ciągnących się miesiącami albo po operacji potrzebny jest cykl. Realną liczbę podaję po pierwszym badaniu i nie wiążę nikogo z góry na dziesięć spotkań.
Czy dojeżdżasz do pacjenta?
Tak. Przyjmuję w gabinecie w Woźnikach, ale mogę też przyjechać we wskazane miejsce - to częsty wybór, kiedy pacjent po operacji nie może jeszcze swobodnie się przemieszczać. Dojeżdżam między innymi do Lublińca, Tarnowskich Gór, Myszkowa, Koziegłów, Częstochowy i Katowic.
Jak przygotować się do pierwszej wizyty?
Wystarczy wygodny strój, w którym da się swobodnie ruszać, i zabranie ze sobą dokumentacji, jeśli ją masz. Reszta to rozmowa. Przydaje się przypomnieć sobie, od kiedy boli i co nasila dolegliwości.
Czy po terapii dostanę ćwiczenia do domu?
Tak i traktuję to jako część terapii, nie dodatek. Pokazuję ćwiczenia, sprawdzam, czy wykonujesz je poprawnie, i przekazuję na piśmie. To one utrwalają efekt między wizytami i przeciwdziałają nawrotom.
Masz inne pytanie?
Odpowiem bez zobowiązań, także wtedy, gdy okaże się, że w Twojej sprawie pomoże ktoś inny.